Show Notes
W Wojnowie, w prawosławnym monasterze sióstr jest osiem.
Matuszka Agnia, dziś ihumenia monasteru przybyła tu jako pierwsza w 1995 roku. Gdy tu przyjechałam – wspomina, czułam się, jakbym była za granicą. Ale też miałam poczucie cudownego wyobcowania, niezbędnego dla życia mniszego. Długo nie nacieszyła się samotnością. Sióstr przybywało i nie wiedzieć kiedy mury budynku, z lat trzydziestych ubiegłego wieku rodem, okazały się za ciasne.
Mniszki modlą się ale i pracują. Rozpoczęły wznoszenie nowego budynku , ale jak tu
budować skoro parafian tylu co na palcach policzyć. Nie rezygnują bo są silnej woli i pełne wiary w Pana, Który dziś się narodził.